| 2010-08-06 22:28:03 |
Maju spojrz prosze w moje zycie |
| |
Autor: venezzia (25) |
| |
Droga Maju prosze abys spojrzala co tam u mnie sie wydarzy... dwa miesiace temu rozstalam sie z mezem bez konsekwencji prawnych, mieszkam z corka u rodzicow, czekam na termin rozprawy dotyczacej alimentow i ustalenia widzen corki z ojcem, kiedy bede po rozwodzie, czy maz bedzie mi wiele utrudnial,jest zdolny do wielu zlych rzeczy, czy jest za naszą corką czy to wszystko na pokaz, czy dam rade to przetrwac jak i moja rodzina, co mąż o tym wszystkim mysli,czy mąż mnie zdradzil i oklamywal,mąż nie chce rozwodu, twierdzi ze nie ma podstaw, ale tez nie ma zamiaru ze mna dalej byc, kwestia majątku, mąż obawia sie ze bedzie musial nastapic podzial naszego domu,jest czlowiekiem walczacym i honorowym wiec czy bedzie ciezko to wszsytko przeforsowac, czy ja zmienie prace w najblizszym czasie i czy uloze sobie zycie w przyszlosci i wyjde z tego wszystkiego obronna reka i czy wygram swoja uczciwoscią, mąż nie nalezy do uczciwych, wiele spraw "zalatwia" nie fair, czy dostanie nauczke od zycia?prosze zerknij w moje zycie, ja karolina 10.01.82, maz daniel 26.06.77 |
Strona: 1
| 2010-08-06 23:47:02 |
Autor: Majka88 (143) |
| |
Witam serdecznie,
Jeśli chodzi o alimenty, to sprawa zakończy się dla ciebie zadowoleniem.Kontakty z córka i stosunek do niej to trochę iluzja, kłamstwo ale jednocześnie obawa przed utratą tego co ma. Mąż jest zazdrosny i może złamać dane słowo, więc zabezpieczaj się na tego ewentualność. Wszystko ustal dokładnie w sądzie a nie bezpośrednio z nim. Zdrady ie widzę, lecz ten człowiek ma ze sobą duże problemy, np. zubożenie duchowe, lenistwo, chciwość itp.Uważaj, bo może próbować zablokować ci pieniądze, np. sprzedaż domu. Mąż będzie ci utrudniał podział majątku poprzez ZŁE INFORMACJE, więc przygotuj się sama, może to być wycena domu itp sprawy. Nie poddawaj się, walcz, a dostaniesz to, co ci się należy. Ostateczne rozstrzygnięcie spraw majątkowych nastąpi do 20 marca przyszłego roku. Rozwód - przełom kwietnia i maja przyszłego roku.
Po ciężkim okresie rozwodowym nastąpi polepszenie sytuacji w każdej dziedzinie życia.Również w miłości, będzie to człowiek wykształcony, prawdopodobnie informatyk.Mąż dostanie nauczkę, owszem - depresję i osamotnienie. Myśli, że cwaniactwem można wszystko, lecz nie tędy droga.Pilnuj się tylko przy podziale majątku. Przygotuj się solidnie.Sporządź spis dobytku i jego orientacyjna wartość.
Pozdrawiam. |
| 2010-08-07 15:49:30 |
Autor: venezzia (25) |
| |
Dziekuje slicznie za karty! mam nadzieje ze szybko dojde do rownowagi po wszystkim.rozwod chcialabym zaplanowac w przyszlym roku z tym ze to trwa wiec jesli zaczne dzialac w sprawie rozwodu na przelomie kwietnia i maja to kiedy dostane rozwod?i czy byc w separacji czy zajac sie wylacznie rozowodem?w jakim okresie czasu po rozwodzie poznam mezczyzne i czy on zaakceptuje moja córkę i czy bede miala jeszcze dziecko?czy ten mezczyzna tez bedzie po przejsciach?sprawy majatkowe zostawiam na czas odlegly tak wiec napewno nie zaczne dzialac w tym kierunku w przyszlym roku ale zgadza sie wszystko co do utrudniania tej sprawy przez meza... ale czy otrzymam tą kwote jaka mi sie nalezy jako zonie za dom i czy mąż nie moze sie z tym pogodzic ze musi mnie splacic badz podzielic majatek?co do meza problemow i osobowosci tak wlasnie jest jak piszesz...no i czy maz ulozy sobie kiedys zycie i czy zrozumie swoje postepowanie i state rodziny? wielkie dzieki raz jeszcze i pozdrawiam liczac na ta odpowiedz rowniez :) |
| 2010-08-07 20:40:54 |
Autor: Majka88 (143) |
| |
Będzie opóźnienie w sprawie rozwodu z powodu takiego, że nie dogadacie się finansowo. Nie spiesz się z tym, nie przyspieszaj podziału majątku bo możesz na tym sporo stracić. Możesz podawać o separacje, nie ma przeszkód. Tylko pamiętaj żeby się nie poddawać i nie być bierną w działaniu.Jeśli zaczniesz działać w kwietniu,maju to rozwód za 8 miesięcy nastąpi. Jeśli podasz o separacje to rozwód nastąpi za 10 miesięcy od dziś.
Mężczyznę poznasz w miesiącach letnich (czerwiec, lipiec, sierpień).Niestety roku nie precyzują.
Będziecie szczęśliwa rodziną, wszystko się ułoży.Zaakceptuje twoja córkę. Możliwość posiadania potomstwa istnieje, tylko mi tu wychodzi brak chęci.Dziecko może, ale nie musi. Nie chodzi o teraźniejszość lecz o przyszłość.
Musisz się zająć finansami, niczego nie odkładać i być na bieżąco ze wszystkim.Mąż zostanie sam, bardzo zraniony tym wszystkim. Chyba do niego wreszcie dojdzie w jakiej jest sytuacji.
Pozdrawiam. |
| 2010-08-08 12:53:01 |
Autor: venezzia (25) |
| |
jestes niesamowita!dzieki wielkie!bardzo chcialabym aby rozwod szybko sie zakonczyl ale obawiam sie ze z malym dzieckiem to trudne bo zawsze sad bierze pod uwage dobro malego dziecka (corka 2008 rok), a ja nie chce byc z mezem bo to nie jest czlowiek dialogu i mnie nie kocha,powiedz prosze czy mam szanse na zmiane pracy bo obecnie to praca nieciekawa,jak i atmosfera kiepska,i finansowo beznadziejna,to fakt nie chce wiecej dzieci,ale nie chcialam niczego sugerowac,powiedz mi prosze czy w przyszlosci z mezczyzna bedziemy zyli na jakims poziomie, nie mam na mysli bogactwa tylko czy nie bede musiala martwic sie o kazda zlotowke jak teraz?czy bede mieszkala z rodzicami czy tez zamieszkam osobno z corka czy tez razem w trojke z mezczyzna?i czy obecny maz ma jakiekolwiek problemy finansowe zwiazane ze swoja osoba, dlugi itp., licze na odpowiedz :) |
| 2010-08-09 13:47:53 |
Autor: Majka88 (143) |
| |
Witaj,
Finanse ułożą wam się pomyślnie, niczego Tobie nie zabraknie. Finansowo będzie znacznie lepiej niż dobrze. Szanse na lepszą pracę będziesz miała w lwie, czyli teraz albo w przyszłym roku. Tarot nie precyzuje dokładnie. Jednak musisz jej szukać sama. Zamieszkasz z córka i mężem - przyszłym. Stworzycie rodzinę.Raczej długów nie ma, a jeśli jakieś ma , to Tobie to nie zaszkodzi.Pozdrawiam. |
| 2010-08-09 18:30:48 |
Autor: venezzia (25) |
| |
witaj Maju!dziekuje raz jeszcze, to napawa maxymalnym optymizmem!jedno pytanko, za dwa tygodnie bede miala sprawe o uregulowanie widzen corki z ojcem a nastepnie o alimenty, czy bedzie latwo, czy maz bedzie jednak probowal mnie jakkolwiek "atakowac", i kombinowac udajac skruszonego i kochajacego ojca, jednym zdaniem czy latwo przebrne przez rozprawy dotyczace alimentow i widzen(rozwod planuje za rok)dzieki wielkie i pozdrowienia! :) |
| 2010-08-10 20:12:20 |
Autor: venezzia (25) |
| |
jesli jestes na urlopie Maju to prosze Cie o odpowiedz w najblizszym czasie po wypoczynku :) pozdrawiam |
| 2010-08-11 21:43:18 |
Autor: Majka88 (143) |
| |
Witam, Mąż może coś "kombinować". Tarot pokazuje,abyś nie była łatwowierna i nie ulegała mu zanadto. Wszystko dokładnie ustal w sądzie. Sprawa zakończy się dla ciebie pomyślnie, tylko musisz pilnować wszystkiego i ustalać w sądzie dokładnie. Pozdrawiam. |
| 2010-08-13 18:04:06 |
Autor: venezzia (25) |
| |
SERDECZNE DZIEKI ZA UMOCNIENIE I PEWNOSC DUCHOWA, mam nadzieje ze wszystko sie ulozy :) pozdrawiam! |
| 2010-08-18 23:04:12 |
Autor: venezzia (25) |
| |
dobry wieczór Maju, widze ze jestes i nadal pomagasz zagubionym :) ja mam takie pytanie do Ciebie,mam ostatnio wahania nastrojów ale staram sie podchodzic do mojej sytuacji w miarę spokojnie,co myśli mąż na temat rozwodu ze mną i czy on cokolwiek do mnie jeszcze czuje i chciałby poprawy w jakikolwiek logiczny i łagodny sposób?pytam z czystej ciekawosci i dziękuje za odpowiedź |
Strona: 1
|